Przyjechał dźwięk, wyjechał spokój.
Klient zgłosił się z cichym stukiem przy hamowaniu. Zamiast wymieniać wszystko naraz, wykonaliśmy pomiar zużycia, zdjęcia prowadnic i listę możliwych rozwiązań. Zlecenie zamknęliśmy w jednym dniu, bo zakres był czytelny od początku.
Opisz swój objaw